Przejdź do treści
Zespół Ehlersa-Danlosa (EDS)

Czym jest zespół Ehlersa-Danlosa

Grupa uwarunkowanych genetycznie chorób tkanki łącznej. Wyjaśniamy, skąd biorą się objawy, czym różnią się poszczególne typy i dlaczego droga do diagnozy bywa tak długa.

Zespół Strefy Chorób Rzadkich3 min czytania

Zespół Ehlersa-Danlosa (ang. Ehlers-Danlos syndromes, EDS) to nie jedna choroba, lecz grupa uwarunkowanych genetycznie zaburzeń tkanki łącznej. Tkanka łączna jest w organizmie wszędzie — buduje skórę, stawy, ściany naczyń krwionośnych, więzadła i narządy wewnętrzne. Kiedy jest zbudowana inaczej niż zwykle, objawy pojawiają się w wielu układach naraz. To właśnie ta wielonarządowość sprawia, że pacjenci przez lata krążą między specjalistami, z których każdy widzi tylko swój fragment obrazu.

Skąd biorą się objawy

Za wytrzymałość i sprężystość tkanki łącznej odpowiada głównie kolagen. W większości typów EDS zmiana w jednym z genów sprawia, że kolagen powstaje w zmienionej postaci albo w niewystarczającej ilości. Tkanka staje się przez to bardziej rozciągliwa i mniej odporna na uszkodzenia.

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • nadmierną ruchomość stawów, ich podwichnięcia i zwichnięcia,
  • przewlekły ból mięśniowo-szkieletowy,
  • rozciągliwą, delikatną skórę, wolniejsze gojenie się ran i charakterystyczne blizny,
  • łatwe siniaczenie,
  • przewlekłe zmęczenie.

Trzynaście typów, bardzo różne rokowanie

Obowiązująca międzynarodowa klasyfikacja z 2017 roku wyróżnia trzynaście typów EDS. Różnią się genem, sposobem dziedziczenia, objawami i — co najważniejsze — rokowaniem.

Najczęstszy jest typ hipermobilny (hEDS). Jest jedynym typem, dla którego nie znaleziono dotąd markera genetycznego, dlatego rozpoznaje się go wyłącznie klinicznie, na podstawie szczegółowych kryteriów z 2017 roku. Brak testu genetycznego bywa źródłem nieporozumień — nieprawidłowy wynik badania nie wyklucza hEDS, bo takiego badania po prostu nie ma.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przy typie naczyniowym (vEDS), związanym z genem COL3A1. Dotyczy on ścian naczyń krwionośnych i narządów wewnętrznych, wiąże się z ryzykiem poważnych powikłań i wymaga stałej opieki kardiologicznej. Jego rozpoznanie potwierdza się badaniem genetycznym.

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne: „EDS" bez podania typu niewiele mówi o tym, czego dana osoba potrzebuje.

Choroby, które często towarzyszą

Wiele osób z EDS ma także inne schorzenia, które same w sobie bywają rzadkie i trudne do rozpoznania:

  • POTS i inne postacie dysautonomii — zaburzenia autonomicznego układu nerwowego, objawiające się m.in. przyspieszonym tętnem po pionizacji, zawrotami głowy i omdleniami;
  • MCAS, czyli zespół aktywacji mastocytów — nawracające reakcje przypominające alergiczne, obejmujące wiele układów naraz;
  • zaburzenia żołądkowo-jelitowe, w tym zaburzenia motoryki;
  • przewlekły ból i zaburzenia snu.

Te choroby wzajemnie się nakładają, a ich objawy bywają mylone. Dla pacjenta oznacza to często konieczność zbudowania własnego zespołu leczącego z lekarzy różnych specjalności.

Dlaczego diagnoza trwa tak długo

Objawy EDS są pospolite z osobna, a rzadkie dopiero w zestawieniu. Bolący staw, zmęczenie i siniaki nie kierują myślenia lekarza od razu ku chorobie genetycznej. Do tego dochodzi ograniczona liczba ośrodków zajmujących się chorobami tkanki łącznej i mała rozpoznawalność samego schorzenia.

Efektem bywa wieloletnia droga do rozpoznania, w trakcie której pacjenci słyszą, że objawy mają podłoże psychiczne albo że „taka uroda". To doświadczenie samo w sobie bywa źródłem cierpienia i nieufności wobec systemu ochrony zdrowia.

Czego można się spodziewać po leczeniu

Nie istnieje leczenie przyczynowe EDS. Postępowanie polega na łagodzeniu objawów, ochronie stawów i monitorowaniu powikłań. Najczęściej obejmuje odpowiednio dobraną fizjoterapię, leczenie bólu, wsparcie psychologiczne oraz — zależnie od typu — regularne badania kardiologiczne.

Dobrze dobrana fizjoterapia bywa najskuteczniejszym elementem opieki, ale wymaga terapeuty rozumiejącego specyfikę hipermobilności. Standardowe rozciąganie może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Gdzie szukać dalej

Jeśli szukasz specjalisty, który ma doświadczenie w pracy z pacjentami z chorobami rzadkimi, zajrzyj do naszej mapy specjalistów. Powstaje ona ze zgłoszeń pacjentów i ich bliskich.

Warto też sięgnąć do materiałów międzynarodowych organizacji zajmujących się EDS — publikują one aktualne kryteria diagnostyczne i wytyczne dla lekarzy, które można wydrukować i zabrać na wizytę.

Informacja, nie porada medyczna

Treści w Strefie Chorób Rzadkich mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani leczenia. W sprawach dotyczących Twojego zdrowia zawsze skontaktuj się z lekarzem lub innym wykwalifikowanym pracownikiem ochrony zdrowia.